11.11.14

216# milionowy powrót.

Nie ma sensu opowiadać Wam teraz co u mnie, bo mogłabym napisać książkę o ostatnich miesiącach mojej nieobecności. Nie obiecuję regularnych postów, bo to fizycznie nie możliwe przy moim trybie życia, ale mogę Wam obiecać, że wracam na bloga i co jakiś czas będę Was zanudzała kolejną porcją zdjęć.
Tym razem nie tylko ja będę na zdjęciach, ale przecież tu chodzi o stylizacje, więc mam nadzieję, że nie będziecie wybrzydzać ;)

Na pierwszy ogień idzie moja siostra. Zdjęcia z naszej amatorskiej sesji.









Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za każdy komentarz oraz Twój czas poświęcony na czytanie moich wypocin. Mam pytania lub sugestie? pisz śmiało! :)

Follow me if you like my blog!